Wybitne zdania trafiają się wszędzie, nawet tam, gdzie ich się nie spodziewamy. Jak to często bywa, kupiłem książkę dla samego tytułu. W internetowych antykwariatach rzadko można liczyć na pełny opis wystawianej pozycji, niekiedy mamy do dyspozycji jedynie nazwisko autora i tytuł jego książki. W to mi graj. Kupiłem ją za grosze, licząc na to, że treść mnie zaskoczy, nie tylko jako uzupełnienie czy wyjaśnienie tytułu. I tak się stało. Fragment mojego życia. Rozmowy z Bernardem Marie Koltesem to zapis wywiadów reżysera teatralnego, jakie ukazały się w prasie francuskiej w latach 1983-1989. Nigdy o nim wcześniej nie słyszałem. Mimo to lubię czytać książki, które wydają się zagracać peryferie mojego świata. Muszę przyznać, że zakup zwrócił się z nawiązką, którą okazało się być to zdanie – są takie miejsca, których nie nazwałbym może zwierciadłem świata, lecz określiłbym je mianem metafor kluczowych aspektów życia. Takim zjawiskiem są u Conrada rzeki płynące w głąb dżungli. W taki oto sposób wróciły wspomnienia, zapragnąłem przeczytać ponownie Heart of the Matter. Tylko nie wiem, czy wrócić do klasycznego tłumaczenia znanego jako Jądro ciemności, czy sięgnąć po literacki eksperyment, jakim jest Serce ciemności w luźnej interpretacji Jacka Dukaja.
Źródło cytatu: Fragmenty mojego życia. Rozmowy z Bernardem Marie Koltesem, str. 9

Dodaj komentarz