537. Fikcyjna postać

537. Fikcyjna postać

Obcowanie z dziełem sztuki, jakim niekiedy staje się zwyczajna książka, z autorem i tytułem na okładce, bywa niezwykle ryzykowne: oto my, czytelnicy, zaczynamy myśleć, i to myśleć nie swoimi myślami, zaczynamy zapominać o swoim życiu, by strona po stronie wchodzić w inny świat, i ten świat zaczyna nas pochłaniać, zaczyna nam odcinać drogę ucieczki, i gdy przegapimy ostatni moment, by się stamtąd wydostać, nic już nam nie pomoże, już zawsze będziemy się czuli jak fikcyjna postać w rzeczywistym życiu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *